Wstępna prognoza pogody na święta (24-26.12)

Do świąt Bożego Narodzenia pozostał tydzień. W meteorologicznej rzeczywistości 7 dni to niezwykle odległy termin, o którym można się wypowiadać wyłącznie za pomocą trybu przypuszczającego “być może”. Ile modeli numerycznych (czyli co najmniej kilka), tyle innych wizji pogody na święta. Nie jest do końca tak, że poszczególne wyliczenia są kompletnie od siebie różne. Wręcz przeciwnie, zawierają wspólne punkty odniesienia, do których przede wszystkim należy podobny zarys ogólnej sytuacji barycznej. Dzięki tym zbieżnością napisanie wstępnej prognozy pogody stało się możliwe.

Mapa przygotowana przez AccuWeather przedstawiająca obszar, gdzie w Europie można spodziewać się białych świąt (likely – prawdopodobne; possible – możliwe). Źródło: https://www.accuweather.com/en/weather-news/christmas-outlook-storm-may-bring-white-christmas-travel-hazards-to-millions-in-europe/70006914


Ogólna sytuacja baryczna:
Większość modeli numerycznych skłania się ku następującemu scenariuszowi. W okresie 21-23 grudnia nad Morzem Północnym miałby powstać niewielki, lecz dynamiczny ośrodek niżowy, który szybko zacząłby kierować się na południowy-wschód w stronę Bałtyku. W postaci nurkującego niżu oddziaływałby na pogodę w Polsce 24 i 25 grudnia. Całe zdarzenie miałoby zajść w asyście dwóch ośrodków wyżowych – mroźnego wyżu z terenów zachodniej Rosji oraz cechującego się ciepłym powietrzem wyżu położonego na Atlantyku między Wyspami Brytyjskimi a Azorami lub na Zatoce Biskajskiej. Na tym kończy się zgoda między modelami.
Kluczową kwestią dla pogody w dniach 24-26.12 na Pomorzu, a jakże jednocześnie sporną i zmienną zarówno pomiędzy modelami, jak i poszczególnymi wyliczeniami tych samych modeli, jest dokładna trajektoria centrum wspomnianego niżu. Rozpatrujemy trzy główne możliwości.
Możliwe warianty aury:
1.
Niż przejdzie nad południową Szwecją i przemieści się na Zatokę Fińską. Jeśli ta wersja okaże się zgodna z rzeczywistością, święta miną w towarzystwie wielogodzinnych, na ogół ulewnych opadów deszczu, silnego wiatru oraz temperatury wynoszącej około 5 st.C.

2. Niż przejdzie nad południowym Bałtykiem i skieruje się w stronę Litwy i Białorusi. Wigilia rozpoczęła by się iście zimowo – intensywne opady śniegu przy lekkim mrozie. Jednak z biegiem dnia temperatura szybko wzrosłaby powyżej 0 st.C, a śnieg przeszedłby w deszcz. Natomiast już nocą z 24 na 25 grudnia temperatura ponownie spadłaby poniżej zera, a zamiast deszczu padałby śnieg. Jest to dość niebezpieczna wersja, zwłaszcza w kontekście sytuacji na drogach.

 
3. Niż przejdzie nad Danią, południowo-zachodnią Polską i skieruje się w stronę Karpat. Ten wariant jest spełnieniem marzeń dla osób wyczekujących białych świąt. Na Pomorzu 24, 25 oraz 26 grudnia występowałyby regularne i prawdopodobnie intensywne opady śniegu.

 
Wnioski:
Z obecnych wyliczeń nic konkretnego nie wynika. Mimo iż mniej więcej jesteśmy świadomi, jak będzie wyglądać układ niżów i wyżów nad Europą, to o pogodzie, którą bezpośrednio będziemy obserwować nie wiemy w sumie nic. Warto pamiętać, że obecnie propagowana przez modele sytuacja baryczna może ulec zmianie. Algorytmy prognozujące pogodę w każdej chwili mogą wyliczyć kompletnie inne od obecnych, nieoczekiwane dane.
Na podstawie modeli GFS, ECMWF, GEM, CFS.